...
1. Złap najbliższą książkę.
2. Otwórz ją na 123 stronie.
3. Znajdź piąte zdanie.
4. Opublikuj je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
5. Nie szukaj najfajniejszej książki, jaką można znaleźć. Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.
wynik:
"Utrzymuj te parametry w dozwolonych przedziałach - a to już wystarczy, by mory uniknąć."
SKANOWANIE I PÓŁTONY David Blanter, Steve Roth
2005-07-09 08:38:48
skomentuj(12)
Taka sobie zwykła damska torebka.
Chyba każda kobieta ma jakąś torebkę. Nie chodzi o fason czy rozmiar, po prostu ważne, że jest. Ja oczywiście nie jestem wyjątkiem. Stoi tu właśnie przede mną taka beżowa, skórzano-sztruksowa. Niby nic niezwykłego a jednak... nie mogę wyjść z podziwu, ile tu się rzeczy może zmieścić. Stan wyposażenia na chwilę obecną: duża kosmetyczka, porfel, dziurkacz, dwa komplety kluczy, zeszyt (w rulonik zwinięty),tic taki, trzy długopisy, składany nóż, komórka i mała szczotka.
Czasem wydaje mi się, że potrzeba na to sporego worka. A wystarczy taka mała niepozorna o wymiarach 16x15x30 - po prostu damska torebka ;)
2005-03-31 14:20:21
skomentuj(12)
Eurowizja (x2)
Liban startuje w tym jakże infantylnym konkursie... Albo przespałam geografię, na której omawialiśmy Azję, albo dokonały się jakieś przesunięcia granic kontynentów - słyszał ktoś o tym?
2005-01-01 20:01:36
skomentuj(10)
Upragniony minimalizm i przeprowadzka.
Uciekłam z tego bloga, bo mnie męczył. Nie chcialam go kasowac, bo wiedzialam, ze prędej czy pozniej tu wroce, wiec go zawisilam na jakis czas. Teraz znow tu sie pojawilam,ale niewykluczone, ze na tylko na jakis czas. Ten blog nie może być uzależnieniem... takim jak był kiedyś (teraz z przyczyn niezaleznych nie moge "tyle" czasu mu poswiecac)
Zmieniłam lay, jak byc moze ktos zauwazyl, bo przelomy niosa za soba zmiany nawet w najdrobniejszych rzeczach... wiec postanowilam byc wierna tej regule:) Jedna z glownych przyczyn zmiany wyglady bloga, byl czyjsc komentarz, ze jakoby identyfikuje sie z okienkiem Photoshopa... zagotowalo sie we mnie i mimo ze nie powinnam przyejmowac sie opinia innych, to zmienilam szate graficzna. Prosta, czarno- biala, z moimi (niezbyt udanymi...bo te udane jakims "cudem" zniknely z komputera) fotkami. No i mamy ow minimalizm, ktory chcialam osiagnac juz dawno... ale jakos nie udawalo mi sie :/
A teraz jest "Stacja Warszawa" :P
2004-10-07 11:42:57
skomentuj(10)
małe rewolucje
Pierwszą rewolucją(pomijając ten jakże doniosły fakt, że w końcu pojawiłam się na blogu), jaką mam nadzieję zauważyliście, jest zmiana szablonu. Ehh wakacje, czas wolny, słoneczko...więc pomyślałam, że czas najwyższy coś z tym blogiem zrobić (czyt. coś zmienić).
Kolejne ze wspomnianych w temacie rewolucji, dotyczą życia osobistego(no, zabrzmiało poważnie :P)
Maturka zdana (!!), odpowiednie(albo i nieodpowiednie) testy napisane, no i chyba mam wakcje ;)) Tak sobie pomyślałam, że mogłabym tu opowiadać: na jaki temat pisałam pracę na maturze z polskiego, jakie dostałam pytania na ustnej łacinie, na jakie kierunki składałam papiery itp. ale tak w zasadzie po co? Są to co najmniej mało interesujące tematy, tym bardziej, że mamy wakaje.
No właśnie ja jeszcze ich nie doświadczyłam, bo stres przed i poegzaminacyjny daje o sobie znać, a pogodę też mamy nienajciekawszą :/ Życzę jenak i sobie i Wam, by się to jak naszybciej zmieniło. Mam jeszcze takie pytanko: kto przyjeżdża na Przystanek Olecko?? Wszyscy są mile widziani i wszystkich serdecznie zapraszam (bliskim mi osobom zapewniam kwaterkę, wikt i opierunek :P)
No cóż, nie byłó to jakaś górnolotna notka, ale kto powiedział, że wszystkie muszą być "o czymś". Ta była po prostu o mnie ;))
P.S. TU znajdziecie program 11 Przystanku Olecko
2004-07-05 19:44:38
skomentuj(12)
notka, która zostannie wykasowana
Żeby nie zlikwidowali mi tego bloga musze coś napisać, wiec jest to notka techniczna i nie zamierzam silić się na jakieś głębokie wynurzenia ;))
Pozdrawiam tych, którzy to przeczytaja (liczę się z tym, że nie będą to tłumy) i trzymajcie za mnie kciuki 11 maja.
Buźka :**
P.S. przepraszam za te wszystkie maile bez odpowiedzi, za nieobecność na gg itp. Obiecuję, że się odezwe. ;**
2004-04-27 19:14:59
skomentuj(9)
Zycie ludzkie jest tak kruche...
Niedziela. Julka siedzi cały dzień i wkuwa łacinę. Jak się nie pracowało ze 2 miesiące, nie przygotowywało z lekcji na lekcje itp. to potem trzeba gonić jak wariat. Ale do swojej niesystematyczności chyba się już przyzwyczaiłam. Słówka o dziwo wchodzą całkiem nieźle, sporo jest takich, które już się kiedyś przewinęły, więc idzie łatwiej. Texty ku mej radości są nadzwyczaj proste. Po 4 godzinach przychodzi załamanie- Propercjusz nie jest już taki łatwy jak Catullus albo Janicki. Julka zeszła na dół, zrobiła sobie kakao, rzciła okiem na telewizor, na pół godziny przepadła przez "Na dobre i na złe", wróciła na górę, usiadła przy biurku i pomyślała :co ja się głupia tak tą łaciną przejmuję, kto to wie, może wcale nie dożyję jutra Myśl jakich wiele, przyszła i poszła. Gdyby nie wypadki dnia kolejnego pewnie nie zwróciłaby na nią uwagi, zapomniałaby o wszystkim i nie zawracała sobie głowy głupotami.
Poniedziałek. Wstała, zapaliła światło, usiadła na łozku, wzięła książkę- jeszcze raz wszystko trzeba powtórzyć, żeby potem się nadmiernie nie stresować. Potem wstała poszła umyć ręce, nameczyła się z soczewkami, ubrała się, zeszła na dół, coś zjadła- dzień jak co dzień. Dopiero o 7.30 wyjechała z Olecka. "Kurde jak późno :( pewnie się spóźnimy". Jechali dość szybko, ale mama zawsze była dobrym kierowcą, miała takie kobiece wyczucie, a z drugiej strony jeździła pewnie. Nagle "ooooo Bożeeeee!" i Julka widzi jak samochód skręca w lewo, jak przecina drogę, czuje jak niesie.Coś trzeszczy. Ci z tyłu też chyba krzyczeli. Potem niewiele już pamięta. Nie wie jak wyszła z samochodu, co się działo potem. To wszystko takie dziwne, tak szybko, takie straszne. Po kilku dniach przychodzi refleksja: w jednej minucie można stracić życie, nigdy nie można byc niczego pewnym, jesteśmy na tym świecie jak papierowe laleczki na wietrze... Nigdy nie wiadomo, któru podmuch będzie tym ostatnim.
2004-02-26 14:35:53
skomentuj(11)
Without unnecessary words
Milczenie jest trudne... ja nie umiem milczeć... na wszystko znajdę ripostę, wszystko muszę skomentować etc. Mówię o dużo za dużo i właśnie zdałam sobie sprawę, że gdybym w moim żcyiu zastosowała zasadę: "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem" mogłabym pewnych rzeczy uniknąć. W dzisiejszych czasach świat krzyczy, a ja chyba staram się go przekrzyczeć. Przecież wcale nie muszę :)) Czasem będąc cicho można więcej usłyszeć, można zostać zauważonym, bo gdy ten świat drze się w niebogłosy, ktoś kto zachowuje się cicho wyróżnia się z tłumu :)
Nie wiecie do czego piję, ale to nie ważne :)) Pewnie nie będzie pod tą notką wielu komentarzy, bo postanowicie trochę pomilczeć...
P.S. Prawdziwa przyjaźń przychodzi wtedy, gdy milczenie dwóch osób ich nie niepokoi.
2004-01-16 23:13:52
skomentuj(26)
Guest Book
*Add
*Look
Past layouts:
nr. 1.
nr.2.
nr.3.
nr.4.
nr.5.
Archiwum
2005
lipiec
marzec
styczeń
2004
październik
lipiec
kwiecień
luty
styczeń
2003
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
Linki
Ocenili
Oceny2004
Ocena2003
Blogowe-oceny
Najlepszy
Ocena
Muzyka:
Teksty
Bon Jovi
Wilki
Nickelback
T-Love
Nirvana
Janis Joplin
Bob Marley
Blogi:
AsiCa
Kasiek
Kocica
LG
Drei
Ala
Wiedzmulka
Sylwia
Julcia
Elinka
Kamil
Jersey
†Gosiak†
Blogi, które zrobiłam:
Kini
Stock
Grafika&pomoc:
Kawaii
Angelique
Web Kurs
Folio
Gadies
Fonts
Woody
Image after
Photos.Hu
Nice:
dla mnie
Julka,18, Olecko,creative, a bit shy,easy-going, open-minded; school: UW, love: family, friends, internet, rock music, milk, chocolate, holidays, Animation Shop, chatting, changing pics at PSP; hate: insincere people, chemistry, liver, rats, hip-hop&techno; my bends: Wilki, Bon Jovi, Myzlovitz, Reamonn, Nirvana and so on...
element: water; colour: black, blue, violet
wanna know sth more?
write:
julka1lo@poczta.onet.pl
kom. 697-422-467
gg. 4345378
Button me:

Friend's button:
My ID card
Licznik